Pytanie o TRT w Kajetanach

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Waldek Pt, 30 października 2009, 18:49

Witaj Wera

Czy zauważyłaś, że generator dżwięków (kula) Ci pomaga tzn czy jak jest włączony poprawia Ci się samopoczucie, nie słyszysz lub słabo słyszysz swoje szumy. Które dżwięki z generatora najbardziej lubisz i najczęściej ustawiasz?

Pozdrawiam
Waldek
 
Posty: 184
Zdjęcia: 53
Dołączył(a): Cz, 26 marca 2009, 11:56

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Wera Pt, 30 października 2009, 20:06

Waldek
kula szumów mi pomaga, choć i tak słyszę swoje piski najczęściej mam włączony "potok" na noc" deszcz" a sporadycznie włączam świerszcze jak mam wolne to kula "chodzi "24h
pozdrawiam
Wera
 
Posty: 44
Dołączył(a): So, 3 października 2009, 19:24

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Waldek Śr, 4 listopada 2009, 15:47

Witaj Wera

Ja przy włączonej "kuli" też słyszę swoje piski lecz bardzo słabo i w niczym mi nie przeszkadzają. Myślę, że powinnaś starać się nie zwracać na nie uwagi, "zająć" umysł myślami które sprawiają Ci przyjemność. Porozmawiaj o tym ze swoim psychologiem w Instytucie. Myślę, że może Ci pomóc jak to uczynić. I głowa do góry, nie jesteś sama.

Pozdrawiam
Waldek
 
Posty: 184
Zdjęcia: 53
Dołączył(a): Cz, 26 marca 2009, 11:56

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Wera Pt, 6 listopada 2009, 09:03

Waldek
ja bardzo się staram nie zwracać uwagi na te piski ale mi to nie wychodzi one mi bardzo przeszkadzają. Chodziłam teraz na zabiegi na kręgosłupszyjny - laser, prądy i lampa ale piski mi sie jeszcze zwiększyły więc zrezygnowałam z zabiegów, pozdrawiam
Wera
 
Posty: 44
Dołączył(a): So, 3 października 2009, 19:24

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Waldek Pt, 6 listopada 2009, 13:57

Witaj Wera

Szkoda, że tak łatwo się poddałaś i zrezygnowałąś z rehabilitacji odcinka szyjnego kręgosłupa. Ja taką rehabilitację przeszedłem, co prawda szumy mi nie ustapiły ale ustapiły mi wszelkie bóle tam występujące. Wiem, że jeszcze nie byłaś na turnusie w Łebie lecz wierzę, że trafisz tam niedługo. Będziesz miała różne zajęcia rozlużniające mn odcinek szyjny. Póżniej będziesz miała zalecenie by te ćwiczenia kontynuować w domu. Wierz mi bardzo się przydają.
A jak tam u Ciebie ze stresem, czy uważasz się za osobę mocno zestresowaną lub podatną na stresy, czy raczej nie. Życie w stresie ma bardzo duże znaczenie w procesie powstawania szumów. Podobnie nauka radzenia sobie ze stresem jest jednym ze sposobów do doprowadzenia do habituacji.

Pozdrawiam
Waldek
 
Posty: 184
Zdjęcia: 53
Dołączył(a): Cz, 26 marca 2009, 11:56

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Wera Pt, 6 listopada 2009, 16:44

Waldek
ja jestem osobą bardzo podatna na stresy. Od 4 lat leczę się u psychiatry na zaburzenia nerwicowo-depresyjne i cały czas jestem na lekach i te schorzenie nie sprzyja habituacji pisków, pozdrawiam
Wera
 
Posty: 44
Dołączył(a): So, 3 października 2009, 19:24

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez AndrewK Pt, 6 listopada 2009, 18:55

Wera pozwolę i ja coś dorzucić do tej wymiany myśli. Pamiętam na ostatniej wizycie w Kajetanach pewną kobietę która była w głębokiej depresji dotarła wreszcie do Kajetan, aż ze Szczecina. Powiedziała mi, że szumy całkowicie odebrały jej chęć do życia. Podobnie jak większość z nas szukała pomocy w tradycyjnym leczeniu i oczywiście niewiele to pomogło. Wtedy tak naprawdę doceniłem to co dają turnusy w Łebie, spotkania z psychologami i oczywiście ogromna wartość przyjażni tam zawartych. Większość z nas "szumiących" przechodziła przez fazę niepokoju, lęku i może nawet załamania. Jestem przekonany, że na pewno kiedyś tam pojedziesz i otrzymasz nie tylko fachową pomoc, ale i głębokie wsparcie od tych, którzy Twój problem doskonale będą rozumieć. Proponuję też byś na serio potraktowała to co radzi Waldek; zwiększ swoją aktywność, poszukaj czegoś co daje Ci odrobinę radości, nie pozwól by negatywne myśli zdominowały Twoje życie. To, że szukasz pomocy na tym forum jest już dobrym symptomem na znalezienie właściwego lekarstwa. Głowa do góry (znasz piosenkę "Nie jesteś sama").
I jeszcze jedno-jak z twoim ciśnieniem tętniczym?- to też bardzo ważne.
AndrewK
 
Posty: 8
Dołączył(a): Śr, 25 marca 2009, 07:57

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Waldek So, 7 listopada 2009, 11:25

Witajcie

Dzięki Andrew za poparcie, może dzięki temu Wera odzyska wiarę w siebie i skuteczność leczenia (terapii) które my już mamy poza sobą lub jesteśmy w trakcie. Wera piszesz, że od czterech lat psychiatra szprycuje Cię lekami a ja radziłbym Ci poczytać ulotki tych leków czy przypadkiem ich długotrwałe branie nie ma skutków ubocznych np szumów w uszach. Osobiście radziłbym Ci konsultacje z psychologiem lub sesję z psychoterapeutą, często są skuteczniejsi od psychiatrów.

Pozdrawiam
Waldek
 
Posty: 184
Zdjęcia: 53
Dołączył(a): Cz, 26 marca 2009, 11:56

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Wera N, 8 listopada 2009, 09:54

Waldek
możliwe ,że od leków ale ja bez leków nie funkcjonuję, juz raz przestałam brać i nastąpił taki nawrót choroby, że byłam roślinką nie do zycia. Ja mam stwierdzone w Kajetanach uszkodzenie komórek nerwowo-zmysłowych -rześtek może to jest przyczyną - tak mi powiedzial lekarz. Wiary w siebie na szczęście nie straciłam ale nic mi się nie chce przez te piski - makabra, pozdrawiam
Wera
 
Posty: 44
Dołączył(a): So, 3 października 2009, 19:24

Re: Pytanie o TRT w Kajetanach

Postprzez Waldek Wt, 10 listopada 2009, 10:03

Witaj Wera

W 80% przyczyną szumów usznych jest uszkodzenie komórek ślimaka (rzęstek) Przyczyny są bardzo różne od tych związanych z wiekiem, poprzez uszkodzenia związane z długotrwałym pobieraniem leków, ciągłym przebywaniem w hałasie, czy też przesadnie głośne słuchanie np MP3. Każdy narzekający na szumy uszne powinien sam przeanalizować co w jego przypadku mogłoby być przyczyną szumów. Również nerwice, stresy i depresje jeszcze dodatkowo te odczucia potęgują. Nie znam nikogo kto dałby jednoznaczną odpowiedż jak pozbyć się szumów ale wiele osób (pacjentów) dzięki prawidłowo postawionej diagnozie i sumiennie prowadzonej terapii "nauczyło" się żyć z ta dolegliwością. Również Tobie serdecznie tego życzę.
(a może pod nadzorem lekarza udałoby Ci się zamienić leki na słabsze albo np ziołowe-przemyśl)

Pozdrawiam
Waldek
 
Posty: 184
Zdjęcia: 53
Dołączył(a): Cz, 26 marca 2009, 11:56

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Moje leczenie

Obecni na stronie

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość