Najaktywniejsi klubowicze

Nazwa użytkownika Posty
Waldek 188
Dorota 129
szczescie_100 57
Monika 51
Wera 44

Polecane strony


Znowu razem i dla siebie

My ludzie jesteśmy jak strumienie, płyniemy wartko niosąc w sobie obrazy, kolory, kształty, zdarzenia, dźwięki. tylko od nas zależy jak jasno i wyraźnie zabrzmią słowa w które te obrazy, kolory, kształty czy dźwięki ubierzemy. My pacjenci z dysfunkcją słuchu i zagłuszającym wszystko szumem mamy znacznie ograniczone rozumienie tego strumienia życia. Do tego by w pełni świadomie w nim uczestniczyć i rozumieć potrzebny jest wzrok, dotyk, smak i słuch. Brak jakiegokolwiek ze zmysłów zniekształci nasze postrzeganie świata. Zależy nam by ten strumień był silny i szeroki. Chcielibyśmy wchłonąć całą rzeszę ludzi skrzywdzonych przez chorobę. W takiej masie zawsze jest łatwiej, wzajemne wsparcie , wiara i pomoc drugiej osoby pozbawia nas uczucia izolacji i odosobnienia. Tu wyłowimy jednostkę która poda rękę, wzmocni, wesprze i usunie kamienie z naszej wyboistej drogi.

Taką pomocną dłonią jest dla nas Łeba. Dla nas to słowo to już symbol.

"ŁEBA PISZE SIĘ KRÓTKO -WSPOMINA SIĘ DŁUGO W PAMIĘCI POZOSTAJE NA ZAWSZE..." - Teresa104


Turnus klubu Tinnitus który odbył się na przełomie kwietnia i maja był na tyle istotny, że uświadomił nam istotę wzajemnego wsparcia. Nowe, inne techniki radzenia sobie w silnym stresie powodowanym niedosłuchem, niezrozumieniem mowy czy brakiem odpoczynku jaki powoduje permanentny hałas w głowie po raz kolejny pomogły nam uwierzyć, że życie może być dla nas jeszcze znośne i ogólnie nie jest takie złe.

Tu i teraz uczyliśmy się też jak pomagać innym i na czym polega sama istota wsparcia. To były pierwsze "lekcje " udzielane nam więc wszystko jest jeszcze nowe i świeże. Uczyliśmy się jak budować w sobie siłę, nadzieję i poczucie własnej wartości i jak tym wszystkim umiejętnie obdarować innych. Wymienialiśmy użyteczne informacje, wspólnymi siłami szukaliśmy najlepszych rozwiązań.

Bardzo chcielibyśmy to kontynuować. Ucząc się jak pomagać innym bardzo pomagamy sobie. Po to by móc funkcjonować i w miarę normalnie żyć należy stać na dwóch nogach. Jedna to pomoc lekarza i medycyny konwencjonalnej a druga noga to grupa która rozumie i wspiera.


Po turnusowe echa odbiły się bardzo szeroko i głośno.

Turnusy w Łebie dają mi siłę. Oddalają widmo klęski z powodu "tinnitusa", które swego czasu zobrazowała mi pewna lekarka. Nadal przyszłość niepokoi mnie-jak każdego z nas. Ale już nie paraliżuje.
Ostatni turnus był jednak dla mnie nowym doświadczeniem. Dotychczas moja uwaga skoncentrowana była na mojej osobie. Tymczasem uświadomiłam sobie, że tak jak ja kiedyś potrzebowałam rozmowy z osobą "szumiącą", która jednym zdaniem "wiem co czujesz" -przynosiła ulgę, tak innym może pomóc rozmowa ze mną. Fachowej opieki lekarskiej nie zapewnię, ale wysłucham, wykażę zrozumienie dla przejawów złości, lęków, bezsilności, samotności i całej gamy uczuć, które pojawiają się w miarę upływu czasu.
Szczescie_100

Każdy turnus w Łebie to zastrzyk pozytywnej energii, to kopalnia niezapomnianych wrażeń, wiedzy na temat: jak sobie radzić w różnych sytuacjach życiowych, jak być asertywnym by nie pogłębiać swoich dolegliwości, ale też jak być altruistą, jak pomagać innym z podobnymi problemami, jak cieszyć się z tego, że małymi kroczkami udaje się mi i innym pokonywać swoje słabości, lęki, niepokoje i mieć pomysły na ewentualne tinnitusowe problemy. Ten turnus był wyjątkowy ,złożyło się na to wiele czynników, m.in. to, że tworzymy silny emocjonalnie zespół osób, które wzajemnie się rozumieją i potrzebują swojej obecności, by wspólnie pokonywać swoje tinnitusowe problemy. Zrozumienie, tolerancja, otwartość, chęć uzyskania, a także niesienia pomocy innym to nasz główny cel. Doświadczenia z tego i poprzednich turnusów owocują w naszym coraz lepszym przystosowaniu się do jakże różnych trudnych sytuacji życiowych -zawodowych i osobistych. Jak bardzo widać zmianę w osobowości wielu z nas, jak bardzo pozytywnie zmieniliśmy się emocjonalnie, a nawet fizycznie.....nabraliśmy pewności siebie, uwierzyliśmy w to, że da się i że można pokonać swoje lęki, niepokoje, załamania,... wypięknieliśmy. Ta grupa czyni cuda, to właśnie my razem jesteśmy siłą i lekiem na nasze problemy!
Dlatego trzymajmy sie razem, otwórzmy sie na innych potrzebujących, mających podobne problemy, bądźmy aktywni w swoim środowisku, dzielmy się swoja wiedzą .Odważnie zaglądajmy na forum Klubu Tinnitus/również inne medyczne/ i jeśli możemy, to służmy radą opartą na naszym doświadczeniu z Łeby i nie tylko, tak wiele osób nie wie jak sobie radzić z tinnitusem ,gdzie udać się po pomoc. Mieszkamy w różnych miejscowościach, nasz bezpośredni kontakt jest utrudniony, ale poza Łebą i coroczną konferencją jest wyraźna potrzeba wzajemnego oddziaływania, co wyraża sie w spotkaniach podczas badań kontrolnych. Coraz częściej duża grupa osób ustala taki sam termin badań i spotkań z psychologiem. Te spotkania mają podobne oddziaływanie jak turnusy w Łebie...ładują nas energią, ukierunkowują nas na pozytywne myślenie i działanie, a przy okazji są świetnym relaksem i czynnikiem poznawczym. Dlatego starajmy się spotykać najczęściej jak możemy, kontaktujmy się drogą elektroniczną, telefonicznie, zaglądajmy na forum klubu. Na konferencji wrześniowej cennym byłby udział przedstawiciela innego klubu Tinnitus, ponadto osoby, której udało się "uciec" szumom. Każdy temat przedstawiony przez psychologów i lekarzy, a dotyczący wiedzy na temat jak sobie radzić z szumami będzie dla nas cenną wskazówką.

Tina

Ten turnus był bardzo wyjątkowy, osoby w nim uczestniczące okazały się bardzo inspirujące i aktywne. Turnus jak zawsze przygotowany był super merytorycznie, rehabilitacja, spotkania i rozmowy z psychologiem oraz inne zajęcia pozwoliły nam na pełną swobodę i relaks , co miało pozytywny wpływ na nasze samopoczucie, ale przede wszystkim na znaczne zmniejszenie odczuwania naszych dolegliwości, szumy uszne zmniejszały się. Niewątpliwie ogniwem spajającym całość była główna inspiratorka i szefowa klubu Tinnitus, Dorotka Miazga. To ona uczyła nas pewnych zachowań w grupie i przyjaźni, była "motorem" wszelkich przedsięwzięć.
Ważną inicjatywą były propozycje spisania Vademecum dla osób, których spotkała dolegliwość szumów. Propozycje zostały wypracowane w grupach, zaś spisane w całości zostaną przesłane do konsultacji poszczególnym uczestnikom turnusu i zamieszczone na forum klubu.
Moja pozytywna energia, rozmowy i zwierzenia, a także pomoc w rozwiązywaniu osobistych problemów niektórych osób, wynikających z braku posiadania wiedzy prawniczej, pozwoliły mi na zdobycie zaufania, nie tylko w tej grupie, ale także u uczestników na spotkaniach wcześniejszych. Nie każdy potrafi rozmawiać o swoich problemach na forum grupy, zaś otwiera się w rozmowach indywidualnych, co powoduje, że nie czują się samotni ze swoimi problemami, a rozwiązania bywają niejednokrotnie bardzo proste.
Każdy z nas potrzebuje zrozumienia, przyjaźni, otwartości i chwilkę dla siebie, tam ją otrzymujemy, w Łebie i to jest to, za czym tęsknimy, zanim opuścimy turnus, ale przede wszystkim szumy są znacznie mniejsze, szczególnie po ćwiczeniach.

Henia

Ten turnus to: po pierwsze znakomita integracja zespołu. Ludzie opowiadali prawie wszystko co ich bolało, tak, jak się mówi najbliższym, w rodzinie. Było dosyć dużo luzu, bez umniejszania czasu na zajęcia psychologiczne, ruchowe (Tai chi). Program naukowy - optymalny. Duże zaangażowanie uczestników na zajęciach, dyskusje, pomysły, zaangażowanie.
Należy też wspomnieć o Pani Izie - oaza spokoju i dobrego ducha. Może na przyszłość - tak dla przypomnienia, krótki wykład nt szumów, szczególnie nowych trendów, technik relaksacji.

Zenon

Dla mnie każdorazowy pobyt na turnusie w Łebie daje siłę i wiarę na lepsze jutro. Terapie prowadzone przez Panie psycholożki pozwalają na oswojenie się a nawet na chwilowe zapomnienie o problemie który nas dotyka tzn. szumach usznych. Uczestniczenie w ostatnim turnusie sprawiło mi wiele radości i satysfakcję, że mogłam przebywać w gronie tak miłych i sympatycznych członków naszego klubu TINNITUS oraz wysłuchać profesjonalnych porad Pań psycholożek. Turnus przygotowany był w sposób zadawalający po każdym względem. Były zajęcia relaksacyjne, gimnastyka kręgosłupa, elementy Tai-Chi oraz spotkania towarzyskie. Zajęcia prowadzone przez Panią psycholog miały pozytywny wpływ na nasze samopoczucie. Spotkania w grupach na terapii oddziaływań psychologicznych pozwalały na wymianę doświadczeń oraz jak radzić sobie z naszym problemem w różnych sytuacjach życiowych. Sądzę, że każdy z uczestników swobodnie przekazał swój problem pod dyskusję, otwierając się na uwagi i propozycje zmian swoich postępowań. Poprzez rozmowy w grupach powstała między nami więź wzajemnej pomocy. Ja zdobyłam nowe doświadczenie a mianowicie jak radzić sobie ze stresem który nas wszystkich dotyka i trudno go pokonać. Spróbuję wykorzystać wskazówki otrzymane od Pani Karoliny. Po spotkaniach organizowanych przez IFiPS jestem zrelaksowana, psychicznie podbudowana i otwarta na pomoc osobom cierpiącym z powodów szumów usznych poprzez udzielanie rad jak walczyć z problemem oraz gdzie udać się po fachową i profesjonalną pomoc i leczenie.
Irena

Ostatni turnus był , jak zresztą każdy szczególnie ważny dla mnie , ale myślę również dla pozostałych uczestników.
Udział w turnusie odbieram jako dalszy etap pomocy Instytutu nam , pacjentom w dalszym funkcjonowaniu z uciążliwą przypadłością szumów usznych. Najważniejsze pozytywne cechy z mojego punktu widzenia to:
  • uczestnictwo w doskonale prowadzonej terapii fizycznej TAI CHI szczególnie, że zajęcia te mogły odbywać się na zewnątrz pomieszczeń,
  • kontakty grupowe między osobami z podobnymi przypadłościami w czasie zajęć , jak poza nimi, wymiana informacji i doświadczeń dotyczących radzenia sobie z przypadłością w codzienności,
  • uczestnictwo w terapii oddziaływań psychologicznych prowadzonej na wysokim poziomie przez panią psycholog ,o bardzo zróżnicowanej tematyce ,na których zwrócono uwagę na pomocne społeczne aspekty takich kategorii jak: emocje ,wsparcie, porozumienie z najbliższym otoczeniem w trudnych sytuacjach życiowych, akceptacja życia z dysfunkcją, różne formy aktywności,
  • sposoby odwrócenia uwagi od dolegliwości szumów,
  • zwrócenie uwagi na potrzebę utrzymywania oraz rozwijania kontaktów społecznych, pozytywnego oddziaływania na innych.
Stan

JA też podpisuje się pod tymi wszystkimi wypowiedziami, ten wspaniały TURNUS w ŁEBIE dodał mi tyle sił i energii ze czuje że na nowo żyje wyzbyłam się lęków przebywając wśród bliskich mi osób wiedząc że wśród nich znalazłam zrozumienie i wsparcie.
Ania K

Wróciłam z turnusu z ŁEBY wypoczęta, zrelaksowana i pełna wrażeń. Z tą grupą byłam pierwszy raz w tej grupie wszyscy uczestnicy byli wspaniali i co niektórzy bardzo, bardzo wrażliwi na ludzkie nieszczęście starali się jak najszybciej pomóc rozwiązać problem. Doświadczyłam to osobiście więc mogę to opiniować na grupie można polegać jak na Zawiszy. Po turnusie uświadomiłam sobie jak wielkie znaczenie ma taki TURNUS RELAKSACYJNY nie dorówna żaden lek na stres czy uspokojenie to PRAWDZIWA REHABILITACJA. Zapomnienie o szumach i o różnych dolegliwościach jednym słowem LUKSUS ISTNIENIA. Moim cichym marzeniem jest jeszcze raz pojechać z tym składem do ŁEBY na turnus. Wszystkim bardzo dziękuje za spędzony czas na turnusie oraz za anielską cierpliwość PANI KAROLINKI.
Teresa104

Ten turnus oceniam jako bardzo udany, bardzo pouczający
  • wreszcie był czas dla siebie
  • przyjazny program zajęć
  • nie byłem "zaprogramowany"- miałem czas na dyskusję w zespole,
  • wspólne wymiany poglądów między klubowiczami owocowały wnioskami przy omawianiu problemu
  • wnioski z dyskusji (luźnej) w małych 4-5 osobowych zespołach, bez konieczności długiego oczekiwania na możliwość podzielenia się własnymi spostrzeżeniami, wypracowanymi metodami
  • bardzo dużo dyskusji z wymianą spostrzeżeń
Każdy problem (przypadek) jest inny. Musi być odrębnie analizowany. Dlatego bardzo cenne są osobiste spostrzeżenia gdyż z drobiazgów tworzy się całość. Zlepek uwag wszystkich uczestników daje efekt końcowy w postaci zbliżonej do ANTIDOTUM Złotego środka nie wymyślono ale z setek zapisanych informacji każdy może wybrać coś dla siebie.
Wiesiek

Podpisuje się pod wszystkimi wypowiedziami, majowy turnus w Łebie - rewelacja . Oby nie ostatni. Wyjątkowo pozytywnie spędzony czas po którym nabrałem dużo sił fizycznych jak i psychicznych. Zakodowałem i praktykuje wiele ciekawych metod, form i sposobów radzenia sobie z problemami . Bardzo duża zasługa Pani Izabeli i oczywiście przemiła atmosfera w grupie.
Jestem otwarty na podzielenie się wiedzą (którą dzięki Wam nabyłem i poszerzam) i możliwościami radzenia sobie z problemem szumów i konsekwencjami jakie niesie nam ta przypadłość. Jestem zdecydowanie w dużo lepszej formie psychicznej niż dwa lata wcześniej. Co do spotkań, zdecydowanie są nieodzowne wręcz konieczne, a obecna forma np. turnus Łeba - bez poprawki. Inne spotkania w podobnym gronie mogą być problemem organizacyjnym, ale dla chcącego nic trudnego.
Wszystkie problemy związane z szumami i zdrowiem psychicznym pacjenta poruszone na konferencji powinny być rozpowszechnione dla pacjentów w kraju, którzy nie mieli jeszcze możliwości skorzystania z pomocy naszych lekarzy i członków klubu Tinnitus. Grupa jest tak świetna i zorganizowana, że nie wiem co można więcej od niej oczekiwać, ale najważniejsze dam sam i oczekuję WSPARCIE.
Na pewno podzielę się swymi doświadczeniami i wnioskami Sam potrzebuję kontynuacji terapii w tej formie- jest to dla mnie jedyna pomocna kuracja, po której wracam jak podładowany akumulator.

Jerzy

Te wypowiedzi jednoznacznie świadczą o tym, że terapia w tej formie jaką są turnusy rehabilitacyjne daje najlepsze efekty. Będziemy robić wszystko by ją kontynuować.

Nieustannie dziękujemy Instytutowi w osobie Pana Profesora oraz paniom psycholożkom za ich zaangażowanie i pomoc jaką otrzymujemy.

W całość zebrała Dorota

Zaloguj

Nazwa użytkownika:


Hasło:


zapamiętaj mnie
ukryj


Obecni na stronie

Ogółem:2

Zarejstrowanych:0
Ukrytych:0
Gości:2

Najwięcej użytkowników online (76) było N, 31 maja 2020, 02:25

Zarejestrowani użytkownicy: Brak zalogowanych użytkowników

Legenda :: Administratorzy, Moderatorzy globalni, Klubowicze


Kalendarz

<< Wrzesień 2020 >>
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30

Nikt nie ma dziś urodzin

cron