Najaktywniejsi klubowicze

Nazwa użytkownika Posty
Waldek 181
Dorota 129
szczescie_100 57
Monika 51
Wera 44

Polecane strony


Magia spotkań

Listopad to ponure jesienne dni,smutne, bez wyrazu i nadziei na lepsze, kolorowe czy słoneczne poranki.
W Klubie Tinnitus jest inaczej, jesień i melancholijny koniec listopada to czas radości. W końcu miesiąca Klubowicze wyznaczyli sobie spotkanie. 26 listopad to już początek dłuuugich i mrocznych wieczorów. My jednak wcale tego nie odczuliśmy. Radość ze spotkania przepelniała nasze serca.


Powodem spotkania były oczywiście planowe wizyty lekarskie.
W piątek 26 obowiązkowa wizyta w Kajetanach lub Warszawie.
Spotkanie z doktor Karpiesz i "naszą" psycholog Eweliną. Przebadani, natchnieni dobrą energią naszych opiekunek opuszczamy Kajetany.
Teraz czas na spotkania we własnym gronie. Wymiana wrażeń , doświadczeń dnia codziennego i krotki czas na zachwyt sobą.
Trzeba odpocząć bo sobota zapowiada się bardzo pracowicie.


Preludium do sobotnich planów i wielką atrakcją była wizyta w "sklepie z fortepianami" mieliśmy możliwość przyjrzenia się i dotknięcia fortepianów biorących udział w Konkursie Chopinowskim w roku 2010. Ta gratka to zasługa naszego kolegi Tomka.
Z rana spotkanie, dojeżdżają do nas m.in.: Ania z Pionek, Tereska z Pisza,Agnieszka z Warki, Dorota z Koszalina czy Stasio z Parczewa. Wcale nie mają wyznaczonych na ten dzien konsuktacji u lekarza ale świadomość, ze spotka się grupę przyjaciół "pcha" nas do Warszawy nawet z bardzo daleka. Jest też wielu Klubowiczów mieszkających tu na miejscu.
Sobotnie popołudnie spędzamy w muzeum Chopina, cóż za doświadczenie dla naszych uszu.Nie wszyscy dali radę przejść muzeum do końca, mimo wdzięku utworów mistrza Fryderyka. Po kilku minutach przebywania w muzeum mieliśmy już kakofonię w uszach. Nie oznacza to wcale, że wizyta ta była nie trafiona. Przeciwnie to jeszcze jedno doświadczenie które było nam potrzebne.


Odetchnęliśmy odrobinę przy obiedzie i kawie. Tu dołączają do nas kolejne osoby. Po posiłku, odpoczynku i ciekawych rozmowach udajemy się w kierunku teatru.
Wieczór postanowiliśmy spędzić właśnie w teatrze.Swoją obecnością, ku naszej radości, zaszczyciła nas p.Ewelina. W swoim towarzystwie czujemy się wspaniale, jest nas już 19-cioro więc grupa dość liczna.
Rozmowy, uściski i ogólna radość. Nawet Zenek z bolącym kręgosłupem zapomina o cierpieniu.
Późnym wieczorem żegnamy się i udajemy się do naszych łóżek by wypocząć po pięknym i intensywnym dniu. Kiedy zjawiamy się na noclegu w zaprzyjaźnionym pensjonacie u p.Tereski w ósemkę o spaniu nie ma mowy bo przecież jest tyle spraw do omówienia. Chociażby zimowy wyjazd w góry. Nie jest łatwo bo rano trzeba wracać przecież do domów,a czeka nas długa droga powrotna.
W niedzielny poranek, po obfitym śniadaniu, w oczekiwaniu na odjazd pociągu udajemy się jeszcze nad Wisłę. Tam p.Marek Kamiński w ramach happeningu "Jaka ma być Twoja Wisła?" przepływa rzekę wpław. Dzielnie mu kibicujemy, słynny podróznik przepływając 10 km w zimnych wodach Wisły promuje spędzanie wolnego czasu nad wodą, rozwój terenów nadwiślańskich oraz ochronę Wisły. Popieramy ten projekt bo czyste środowisko to samo zdrowie a przebywanie na świeżym powietrzu w towarzystwie śpiewu ptaków czy szumu wody to ukojenie dla duszy i uszu.
Korzystając z okazji poprosiliśmy p. Marka o życzenia dla klubowiczów, oczywiście nie odmówił i napisał poniższe słowa specjalnie dla klubu.


Te życzenia już się spełniają, pełni nadziei patrzymy w przyszłość.

Gospodarze Klubu Tinnitus

Zaloguj

Nazwa użytkownika:


Hasło:


zapamiętaj mnie
ukryj


Obecni na stronie

Ogółem:2

Zarejstrowanych:0
Ukrytych:0
Gości:2

Najwięcej użytkowników online (54) było Cz, 16 stycznia 2020, 23:16

Zarejestrowani użytkownicy: Brak zalogowanych użytkowników

Legenda :: Administratorzy, Moderatorzy globalni, Klubowicze


Kalendarz

<< Styczeń 2020 >>
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

Nikt nie ma dziś urodzin

cron