Najaktywniejsi klubowicze

Nazwa użytkownika Posty
Waldek 188
Dorota 129
szczescie_100 57
Monika 51
Wera 44

Polecane strony


Kolejny ciekawy turnus Klubowiczów - Murzasichle 2010

Zima to czas, kiedy zwalniamy tempo życia. Za dużo nie planujemy na najbliższe dni, właściwie to częściej wybiegamy w przyszłość, szukamy wiosny, niż żyjemy teraźniejszością. Ale jak to w życiu bywa zdarzają się wyjątki od zasady, takim wyjątkiem są zimowe wyjazdy członków Klubu Tinnitus. Już taka nasza mała tradycja. Mijają Święta, mija Sylwester i już wiemy, że czas naszego spotkania jest bliski.

Dla tych widokow i z myślą o własnym zdrowiu wybieramy góry

Tak było też tego roku, pod koniec stycznia spotkaliśmy się w podhalańskiej wiosce Murzasichle. Coś nas zimą gna w te góry. W ciągu roku spotykamy się w różnych miejscach, rzadko w górach. Zimą jednak żyć bez gór nie możemy. Przyciągają nas do siebie, ale i my nawzajem "ciągniemy się" wiele kilometrów by znowu się spotkać, nacieszyć się swoją obecnością, pobyć razem, porozmawiać o wszystkim i o niczym no i o naszych szumach. Nie musimy grać, każdy z nas wie, że innym też ciężko, Wiemy, że koledzy też słabiej słyszą i jakoś nikomu to nie przeszkadza.

Silna grupa nieustraszonych Klubowiczów

Razem jest nam dobrze.
Spacerowaliśmy dużo, niektórzy z nas cieszyli się się z jazdy na nartach, jeszcze inni korzystali z kąpieli w gorących źródłach. Jednym słowem wypoczywaliśmy przysłowiową "pełną gębą" każdy mógł wybrać coś dla siebie.

Spacer w pogodny dzień w takim towarzystwie to sama przyjemność

Aktywny wypoczynek ma pozytywny wpływ na szumy

A to wycieczka do Zakopanego, po oscypki, innym razem bardziej ambitnie ruszyliśmy zwiedzać Bielańską Jaskinię na Słowacji. I tu niespodzianka, okazało się, że przysługiwały nam duże zniżki na bilety wstępu jako osobom z orzeczoną niepełnosprawnością. To miłe zaskoczenie, szczególnie za granicą.

W poszukiwaniu najsmaczniejszych oscypków

Cały czas spędzaliśmy razem, dużo rozmawialiśmy wymienialiśmy się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Był też czas na spotkania z kolegami wypoczywającymi nieopodal. Staraliśmy się wszyscy, aby do takich spotkań mogło dojść. To nas buduje i daje nadzieję na przyszłość. Wzajemne zaufanie budowane przez lata daje poczucie więzi i wsparcia.
Szybko minął tydzień, żal było się rozstać ale smutek rozstania zaraz przesłoniła nadzieja. W kwietniu konferencja w Kajetanach, w czerwcu mamy wizyty lekarskie w Instytucie, jak zwykle wszyscy w jednym dniu.

Nawet zmrok nie był przeszkodą do wspólnych spacerów

Warto się spotykać, warto mieć przyjaciół, warto z nimi przebywać. My znów planujemy swą przyszłość, zima w pełni a my przeżyliśmy ... wiosnę, pierwszą choć nie ostatnią tego roku.

Jarek Mitka


Zaloguj

Nazwa użytkownika:


Hasło:


zapamiętaj mnie
ukryj


Obecni na stronie

Ogółem:4

Zarejstrowanych:0
Ukrytych:0
Gości:4

Najwięcej użytkowników online (76) było N, 31 maja 2020, 02:25

Zarejestrowani użytkownicy: Brak zalogowanych użytkowników

Legenda :: Administratorzy, Moderatorzy globalni, Klubowicze


Kalendarz

<< Wrzesień 2020 >>
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30

Nikt nie ma dziś urodzin

cron